Jak zapobiegać kontuzjom na stoku: trzy najważniejsze zasady

Niemal co drugi Polak deklaruje, że potrafi jeździć na nartach lub snowboardzie. Sporty zimowe są u nas wyjątkowo popularne. Moda na zdrowy styl życia sprawiła, że na aktywne spędzenie urlopu decyduje się coraz więcej osób. Część z nas preferuje zagraniczne trasy narciarskie, inni wolą zimowe szaleństwo na stokach krajowych. Bez odpowiedniego przygotowania jazda na nartach lub desce może skończyć się poważną kontuzją. Co można zrobić, by zmniejszyć ryzyko urazu? Oto trzy najważniejsze zasady potwierdzone u specjalistów ortopedii sportowej.

Po pierwsze: przygotuj się do sezonu

Do nart, snowboardu czy jakiegokolwiek innego sportu wyczynowego należy podejść z głową. Wiele osób zapomina jak ważne jest odpowiednie przygotowanie fizyczne. Dlatego zanim ruszymy na stok powinniśmy popracować nad kondycją. Treningi należy rozpocząć minimum dwa miesiące przed planowanym urlopem. Możemy zapisać się na siłownię, basen, biegać, jeździć na rowerze lub rolkach czy po prostu ćwiczyć w domu. Natężenie ćwiczeń należy dostosować do naszych możliwości i umiejętności. Najważniejsze jest wzmocnienie mięśni pleców, nóg i pośladków. Duże znaczenie ma systematyczność: trzymajmy się wyznaczonego planu treningowego. Dobrą motywacją może być skorzystanie z pomocy trenera personalnego. O pomoc w doborze ćwiczeń możemy poprosić również fizjoterapeutę lub rehabilitanta. Przygotowując się do sezonu narciarskiego nie zapominajmy zadbać o odporność. W aptekach znajdziemy szeroki wybór specyfików stymulujących układ odpornościowy. Farmaceuta z pewnością doradzi, na co powinniśmy się zdecydować. Działanie wzmacniające układ odpornościowy mają przede wszystkim preparaty na bazie wyciągów roślinnych, olejów rybich, kwasów omega-3, biflawonoidów, witamin i minerałów. Zanim wyjedziemy na narty czy deskę powinniśmy wyleczyć wszystkie infekcje. Wybierając leki nie kierujmy się reklamami w TV, lecz opinią farmaceuty lub lekarza. Ważna jest również odpowiednia dieta.

Po drugie: pamiętaj o rozgrzewce

Zanim przypniemy narty czy deskę koniecznie zróbmy krótką rozgrzewkę. Najważniejsze to odpowiednio się porozciągać by nie dopuścić do skurczów mięśni i sztywności stawów podczas zjazdu. Doskonale sprawdzi się tzw. stretching dynamiczny, czyli taki, w trakcie którego rozruszamy wszystkie partie ciała. Po zakończeniu śnieżnego szaleństwa warto natomiast zrobić skłon w przód oraz porozciągać łydkę i mięsień czworogłowy.

Po drugie: zachowaj rozsądek na stoku

W sportach zimowych nie ma nic gorszego od brawury. Trasy zjazdowe starajmy się dostosować do naszych umiejętności. Do swoich możliwości podchodźmy z rezerwą i narzucajmy sobie zbyt dużego tempa. Jeśli jest to nasz pierwszy raz na stoku, koniecznie ćwiczmy pod okiem doświadczonego instruktora. Nie przesadzajmy też jeśli chodzi o długość jazdy. Zadbajmy też o regularne przerwy – to ważne, by nie dopuścić do powstania zakwasów. Pierwszego dnia warto zrobić ją najpóźniej po 2-3 godzinach szusowania. I wreszcie: nie dopuszczajmy do przegrzania organizmu – jeśli za bardzo się zgrzejemy możemy spędzić urlop w łóżku z gorączką zamiast na stoku. Jeśli jednak przydarzy nam się kontuzja, nie wpadajmy w panikę. Uraz na stoku wymaga konsultacji u specjalisty. Najlepiej udać się do ortopedy sportowego, czyli lekarza specjalizującego się w leczeniu osób aktywnych ruchowo. Przy poważniejszych wypadkach pierwszej pomocy na miejscu udzielą nam ratownicy.